Świetny dzień :D
Wyszłyśmy z Kasią popołudniu, widziałyśmy się z Kolbą i Cipkiem, miałyśmy zostać pod szkołą a wylądowałyśmy w Czyżowie. Tam patrzyłyśmy, jak chłopaki grają w piłkę :)
Nie ma to jak pół godziny męczyć Cipka i Żmiję żeby zapoznali mnie ze swoim kolegą, potem wizyta Fruciaka. I tekst Kasi: "Ona chce go poznać, tego w czarnej bluzce z niebieskim napisem, bo jej się podoba, zabujała się w nim" :D
Zawsze muszą mi narobić wstydu przed nieznajomymi :D Ale i tak go poznałam, ma na imię Bartek ;)
Ja jestem jakaś dziwna, mówiłam do chłopaków żeby powiedzieli coś śmiesznego bo chce mi się śmiać, potem śmianie się bez powodu :)
Potem wizyta w sklepie, jakiś pan w stanie lekko nietrzeźwym namawiał nas, żebyśmy zamiast picia kupili sobie tanie wino lub szampana :D
Lubię te nasze wypady, zawsze robimy coś dziwnego, a potem jest kupa śmiechu :) Będzie co wspominać na starość :D
To tyle na dzisiaj, postaramy się dodawać notki codziennie :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz