W końcu przyjechało moje kochanie :*
Tradycyjnie wyszłyśmy pod szkołę, była Sylwia, Kasia i Cipek, później dołączył Rudy i Żmija :)
Pamela w końcu go poznała, przekonała się jaki jest zboczony i dziwny :D Ale mówi że jest fajny xD
Mega jaja pod szkołą, jak zwykle zresztą :D
Niestety Cipek musiał iść do domu, głowa go bolała po wczorajszym :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz